Jogurt? Naturalnie!

29 marca 2016

Poradnik Miłośnika Róż – wiosenne cięcie

29 marca 2016

Pashley Manor Gardens, hrabstwo Sussex – Wiosna w angielskim ogrodzie…

29 marca 2016
Milk and yogurt
lavender-ice2
DSC_0636
Tekst i foto: Katarzyna Bellingham

 

Majowy poranek w angielskim ogrodzie to lekka mgła i orzeźwiające, delikatnie wilgotne powietrze wypełnione zapachem ziemi i roślin. Wiosną jest tu szczególnie zielono, soczyście – przed nadejściem upalnego i często bardzo suchego angielskiego lata roślinność oddycha pełną piersią. Pomiędzy zanikającą w ciepłym słońcu mgłą unoszą się delikatne zapachy wiosennego ogrodu – azalie, laki, glicynie i obowiązkowo tulipany. Są tu ich tysiące i witają odwiedzających to miejsce miłośników ogrodów od samego wejścia – w różnych odmianach i zestawieniach kolorystycznych. W jednym z najbardziej angielskich ogrodów w Anglii – Pashley Manor Gardens tradycyjnie już w maju każdego roku obchodzi się Festiwal Tulipanów.

 

Ogród nieprzypadkowy 

Piękny, kolorowy Festiwal Tulipanów to pomysł obecnych właścicieli liczącej ponad 500 lat posiadłości Pashley Manor – Państwa Sellick. Oczywiście koleje pokolenia zmieniały przestrzeń tego 5-hektarowego raju wiele razy, ale dzisiejszy jego wygląd zawdzięczamy głównie pracom projektowym oraz wykonawczym rozpoczętym w roku 1981 przez zatrudnionego przez Sellick’ów Anthony’ego du Gard Pasley. Był on bardzo cenionym projektantem ogrodów, a także znanym wykładowcom na politechnice w Londynie, autorem publikacji ogrodniczych i jurorem słynnej wystawy Chelsea Flower Show. Z dzisiejszego punktu widzenia jego projekty są mało znane, niemniej jednak ogrody jego autorstwa można podziwiać w Anglii, Francji oraz Szwajcarii. W Pashley Manor Gardens pozostawił po sobie bardzo charakterystyczny dla swoich projektów styl oraz schemat barw przechodzących delikatnie od płomiennych czerwieni do zimnych kolorów kremowych, zielonych oraz złota.

 

Starożytne początki

Stare, potężne dęby rosnące na terenie posiadłości wiejskiej Pashley Manor pamiętają czasy bardzo zamierzchłe i zapewne były świadkami wielu ważnych wydarzeń historycznych, o których my czytaliśmy później w szkolnych podręcznikach. Frontową elewację rezydencji budowano w stylu Tudoriańskim w czasach, gdy za sprawą Henryka VIII pod miecz kata szła głowa Anny Boleyn, zaś cała tylnia część domu – udekorowana w stylu Królowej Anny, pamięta czasy szaleństw Króla Jerzego. Istnieją dowody na to, że ogrodnicy pracowali tu już w XVI-wieku – nic więc dziwnego, że atmosfera panująca w tym miejscu przenosi odwiedzających w całkiem bajkowy świat. Krzątaninę pracujących tu kolejnych pokoleń ogrodników szczególnie wyczuwa się na terenie ogrodu kuchennego, gdzie odpoczywając na ławeczce wśród zagonów kolorowych warzyw widać profesjonalizm i poświęcenie zatrudnionych tu osób. W ogrodach bije serce napędzane energią oraz pasją tych ludzi.

 

Po raz pierwszy ogrody otwarto dla publiczności w roku 1992 i wkrótce okrzyknięto je jednymi z najpiękniejszych angielskich ogrodów i uhonorowano HHA Garden of the Year Award – prestiżową nagrodą przyznawaną między innymi przez Christie’s (słynny dom aukcyjny w Londynie, założony w 1766 roku). Pashley Manor Gardens stały się popularnym i znanym miejscem odwiedzin miłośników ogrodów z Wielkiej Brytanii, Europy i całego świata.

 

Piękna wiosna 

Ogrody przy rezydencji Pashley Manor są przepiękne przez cały rok, ale szczególnie ciekawie jest tu wiosną i wczesnym latem z powodu wspomnianego wcześniej Festiwalu Tulipanów. Opisany i zilustrowany w większości już angielskich czasopism ogrodniczych festiwal cieszy się ogromna popularnością. Jesienią sadzi się tutaj tysiące cebulek tulipanów, które po przekwitnięciu są usuwane z ogrodu – tak jak w większości ogrodów udostępnianych do zwiedzania tulipany traktowane są jako obsadzenia sezonowe i wymieniane każdego roku.

 

To czarujące miejsce to przede wszystkim niekończące się rabaty … rabaty w ognistych kolorach czerwieni, oranżu i złota. Są tu tradycyjne rabaty mieszane, bogato obsadzone różanki oraz tajemniczy ogród leśny poprzecinany wstążkami ścieżek wijących się obok spokojnego stawu. Pashley to typowy ogród romantyczny w stylu angielskim, gdzie wymieszane są style naturalne z formalnym.

 

Ogrody do schrupania

W Pashley jest również ogród kuchenny The Kitchen Garden, który zapewnia mieszkańcom rezydencji oraz ogrodowej kawiarni świeżych produktów przez cały sezon. W dużych wiklinowych koszach ogrodnicy wynoszą z niego piękne, bogate plony warzyw, ziół oraz owoców. Do starodawnych wazonów rozstawionych w licznych pokojach domostwa Państwa Sellick wędrują stąd naręcza róż, piwonii, ostróżek i kosmosów uprawianych na zagonach specjalnie na ‘kwiat cięty’. W maju w tym bardzo stylowym warzywniku widać wysadzone już do gruntu sadzonki roślin kapustnych i strączkowych, natomiast wokół szklarni królują ogromne rabarbary, obok których stoją niepotrzebne już o tej porze roku tradycyjne dzwony do pędzenia.

Dodatek dla artysty

Poza tysiącami kwitnących cebulek i innych wyszukanych roślin, odwiedzających ogród może zaskoczyć duża liczba prezentowanych na jego terenie rzeźb. Większość z nich pochodzi z pracowni miejscowych artystów i zdobi przeróżne zakamarki Pashley Manor Gardens, które są dla rzeźb wymarzonym tłem. W sieni domostwa Państwa Sellick’ów urządzono ciekawą wystawę mniejszych rzeźb, obrazów botanicznych i innych dzieł sztuki wykonanych w przeróżnych stylach od bardzo dekoratywnego po abstrakt. Prezentowane rzeźby wykonane są z różnych materiałów i dzięki swojej różnorodności trafiają do serc wielu odwiedzających. Sztuka wystawiana w sieni Pashley zmienia się każdego roku, gdyż zazwyczaj wszystko się regularnie wysprzedaje – rzeźby zdobiące ogród sa własnością rodziny Sellick i pozostają na tym samym miejscu przez cały czas.

Informacje praktyczne

 

Ten niezwykle romantyczny i stary ogród angielski wpasował się doskonale w delikatne doliny charakterystyczne dla krajobrazu granicy hrabstw Kent i Sussex. Naprawdę warto tu zajrzeć i poczuć ten wiosenny zapach bujnej oazy. Po dłuższym spacerze po ogrodach i dalszym terenie posiadłości można skorzystać z szerokiej oferty tutejszej kawiarni ogrodowej usytułowanej na tarasie rezydencji, pod pysznie pachnąca glicynią – rozpościerają się stąd widoki na spokojnie pasące się na zielonych łąkach owce i wiekowe, rozłożyste dęby. Kawiarenka sprzedaje głównie specjały pochodzące z ogrodu kuchennego w Pashley i od lokalnych producentów. W wolnej chwili zaś warto odwiedzić cukierkowy ‘gift shop’ lub świetnie zaopatrzoną szkółkę roślin.

Ogrody oraz wystawy rzeźb w Pashley Manor Gardens otwierają swoje bramy dla zwiedzających od kwietnia do września, od wtorku do soboty włącznie. Dom jest zamieszkany przez rodzinę Sellick, a więc jego pokoje pozostają prywatne i nie są udostępniane do zwiedzania.

 

Tekst i fotografie:

Katarzyna Bellingham