Pashley Manor Gardens, hrabstwo Sussex – Wiosna w angielskim ogrodzie…

31 marca 2016

Gotuj lokalnie

31 marca 2016

Poradnik Miłośnika Róż – wiosenne cięcie

31 marca 2016
DSC_0636
finalistki
lavender-ice2

WIOSENNE CIĘCIE RÓŻ

 

Łagodna zima i słońce przygrzewające coraz odważniej sprawiają, że czujemy przypływ wiosennej energii i zaczynamy przygotowywać się do pracy w ogrodzie.

Jedną z ważniejszych, wiosennych prac pielęgnacyjnych jest przycinanie krzewów róż. Wykonujemy je po ustaniu silnych mrozów i zdjęciu zimowego okrycia, kiedy ziemia i powietrze są już lekko nagrzane, a pąki zaczynają nabrzmiewać. Optymalny termin zależy od regionu i przebiegu pogody, dlatego dobrym sygnałem do wykonania zabiegu jest początek kwitnienia forsycji.

Termin cięcia jest dość istotny, ponieważ świeżo przycięte pędy są wrażliwe na wnikanie mrozu. Wykonując zabieg zbyt wcześnie, ryzykujemy, że silniejsze przymrozki zniszczą pobudzone cięciem, rozwijające się pąki.

Ponieważ róże ogrodowe wykazują ogromną różnorodność, różnią się także sposoby ich przycinania.

Róże nowoczesne, powtarzające kwitnienie, wymagają przycinania każdej wiosny. Ponieważ kwitną one na młodych, jednorocznych pędach, im więcej takich pędów wytworzą, tym kwitnienie będzie obfitsze. W zależności od odmiany, częstotliwość pojawiania się nowych kwiatów, a także przerwy między kolejnymi etapami kwitnienia są różne.

W pierwszym roku po posadzeniu, krzewy róż powtarzających kwitnienie przycinamy nad 3-4 pąkiem (oczkiem), w kolejnym już nieco wyżej, pozostawiając 4-6 pąków. Ten sposób przycinania dotyczy róż rabatowych, miniaturowych, okrywowych, wielkokwiatowych, słabiej rosnących parkowych i nostalgicznych. Wysokość cięcia w późniejszych latach zależy od przynależności do którejś z tych grup. Odmiany o słabszym wzroście przycinamy niżej, silniej rosnące, np. wielkokwiatowe czy parkowe, na wyższych piętrach. Nie jest konieczne coroczne przycinanie róż okrywowych, zwłaszcza okulizowanych. Po 2-3 latach od posadzenia powinny one pokrywać gęsto powierzchnię ziemi  i wystarczy im cięcie odmładzające, wykonane co kilka lat.

Silnie rosnące odmiany parkowe, które powtarzają kwitnienie, a także róże angielskie, przycinamy nisko tylko w pierwszym roku po posadzeniu. W kolejnych latach wystarcza skrócenie pędów o 30% oraz usunięcie gałązek uszkodzonych, krzyżujących się czy zniekształconych.

Róże pnące powtarzające kwitnienie można przycinać dość mocno, pozostawiając szkieletowe długopędy, a skracając silnie wszystkie pędy boczne. Warto też pamiętać, że poziome mocowanie długopędów do podpory powoduje intensywniejsze kwitnienie.

W przypadku wspomnianych wyżej grup róż, uzasadnione jest też usuwanie przekwitniętych kwiatostanów w ciągu lata. Sprzyja to powtórnemu tworzeniu kwiatów.

Róże kwitnące tylko raz w sezonie, zawiązują pąki kwiatowe na zdrewniałych pędach dwuletnich i starszych. Do tej grupy zaliczamy odmiany botaniczne, niektóre pnące, część odmian historycznych i parkowych. Jeżeli chcemy co roku cieszyć się ich obfitym kwitnieniem, wiosną możemy tylko kosmetycznie usunąć chore lub połamane gałązki, a niezwłocznie po kwitnieniu delikatnie prześwietlić krzew. Późniejsze i bardziej radykalne przycinanie spowoduje, że odmiany te nie zakwitną w kolejnym roku.

W przypadku starych 15-20 -letnich, mocno rozrośniętych krzewów, korzystnym zabiegiem jest cięcie odmładzające. Cały krzew skraca się wtedy na wysokość ok. 40-50 cm, aby ze śpiących pąków rozwinęły się nowe, silne, młode pędy.

 

Nie ma mowy o prawidłowo wykonanym zabiegu przycinania, bez odpowiednio przygotowanych narzędzi i dobrych rękawic.   Wiosenne cięcie wykonujemy za pomocą krótkiego sekatora, dobrze naostrzonego i zdezynfekowanego. Starsze, grube pędy usuwamy jeżeli jest taka konieczność, za pomocą piłki typu ‘lisi ogon’.

Dobrze wykonane cięcie to takie, które znajduje się 0,5 cm powyżej pąka (oczka) odchylającego się na zewnątrz krzewu. Czubek przyciętego pędu lekko przesycha, więc zbyt nisko wykonany zabieg, może uszkodzić również pąk. Przycinamy pęd pod lekkim skosem, tak by woda deszczowa spływała w dół nie zatrzymując się na ranie, jednak by powierzchnia skaleczenia nie była zbyt duża.

Przycięte gałązki zbieramy dokładnie i trwale usuwamy z ogrodu. Pozostawienie ich na rabacie lub kompostowanie, może być potencjalnym źródłem infekcji grzybowych.    Jeżeli przycinamy starsze, grube pędy, należy ranę zabezpieczyć maścią ogrodniczą lub farbą emulsyjną z dodatkiem środka grzybobójczego.

Przestrzegając podanych zaleceń, możemy liczyć na to , że już w czerwcu będziemy mogli cieszyć się pierwszymi, pięknymi kwiatami.

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Tekst:

Dr Adam Chodun

W 1976 r. skończył studia na Akademii Rolniczej w Poznaniu, po studiach pracował w Instytucie Dendrologii PAN w Kórniku, gdzie w 1985 r obronił pracę doktorską. Doświadczenie i wiedzę zdobywał również w trakcie wyjazdów na stypendia do placówek naukowych i szkółek w Niemczech, Holandii, Czechosłowacji, Szwecji.

Już w trakcie studiów interesował się różami, od 1980 r. prowadzi wraz z żoną Janiną Szkółkę Róż ROSARIUM, gdzie udało się zgromadzić największą w Polsce kolekcję róż naturalnych i historycznych.

Foto: Krzysztof Chodun