Amik znaczy brat

10 sierpnia 2015

Lato pachnące ziołami

10 sierpnia 2015

Skarby ogrodu – lato

10 sierpnia 2015
empty image
empty image
DSC_0094DSC_0088DSC_0058DSC_1315DSC_1303DSC_0836DSC_0787

Lato jest dla roślin i naszego ogrodu okresem intensywnego wzrostu. Natomiast dla nas jest głównie czasem lekkich prac pielęgnacyjnych, coraz to obfitszych zbiorów warzyw, ziół oraz kwiatów i okazją na mały odpoczynek, relaks wśród zielonej oazy oraz nabranie oddechu i sił na nadchodzącą, pracowitą jesień.
Letni poranek … po dżdżystej nocy znowu słońce zagląda do ogrodu i od wschodu do zachodu przypieka na zagonach warzywa, zioła i kwiaty. Zapach unoszący się w powietrzu jest boski. Próbuję ‚łapać’ piękne chwile za pomoca aparatu o różnych porach dnia, ale najpiękniej jest o świcie, gdy słońce powoli wypala zza mgły najpierw ogród ziołowy ze szklarnią, a potem ukwiecony warzywnik. Tak, w moim warzywniku na zagonach obok warzyw i ziół rosną kwiaty. Mam ich tu ogromne ilości gdyż jestem uzależniona od pysznych, wiejskich bukietów. Aby móc spontanicznie wyjść do ogrodu z sekatorem i ściąć naręcze wdzięcznych kwiatów do wazonu – wysiewam większość z nich już wiosną w szklarni, aby w maju oraz czerwcu wysadzać je na miejsca stałe do ogrodu. Prawda jest taka, że jeśli dysponujemy kawałkiem grządki, szpadlem, grabkami i opakowaniem nasion ulubionych kwiatów jednorocznych – to marzenie posiadania własnej ‘kwiaciarni w ogrodzie’ jest bardzo łatwo spełnić. Moi ulubieni kandydaci do takiej ‘żywej’ kwiaciarni to: kosmosy, driakwie, aminki, szałwie powabne, kleome ciernista, szarłaty ogrodowe, słoneczniki, pachnące groszki i oczywiście królowe letnich rabat czyli dalie. Bukiety z tych kwiatów możemy wzbogacić także sezonowymi warzywami (np. jarmużem) oraz ziołami (np. kwitnąca bazylią), a także gałązkami krzewów lub drzew.
Latem w ogrodzie mamy co jeść – warzywnik pęka w szwach i nawet o mięsie łatwo jest zapomnieć. Ucztujemy przy wielkich michach pełnych warzyw strączkowych i pysznych młodych ziemniaczków. Sporo też mrozimy – najczęściej bób, groszek i fasolę tyczną (pnącą). Naprwdę świetne rezultaty w uprawie ziół, warzyw oraz kwiatów uzyskujemy dzięki naszym rabatom podniesionym, na które niektórzy mówia po prostu ‘skrzynie’. Rabaty podniesione są praktyczne, a ich zastosowanie bardzo pomaga przy organizacji pracy i zachowaniu porządku w ogrodzie, ułatwia pielęgnację i bardzo atrkacyjnie wygląda. Jeśli zbudujemy je na optymalną szerokość 120cm (długość nie ma znaczenia), to bedziemy mogli unikać chodzenia po glebie w skrzyniach używając z łatwością deski, z której wygodnie będzie sadzić, odchwaszczać i zbierać plony.Właściwie jedyną stroną ujemną rabat podniesionych jest to, że trochę szybciej niż ‘normalne’ zagony tracą wilgotność i wysychają. Mają jednak tyle zalet, że większość ogrodników nie matwi się tym wcale i po prostu podlewa, gdy gleba w nich wysycha. Ze względu praktycznego najlepiej jest zbudować je na wysokość 1 deski, gdyż mniej tracą wilgoć i są łatwiejsze w ‘obsłudze’ oraz podczas uprawy na nich warzyw.
Siewy kwiatów jednorocznych oraz dwuletnich powinniśmy zakończyć już w czerwcu, ale latem nadal dosiewamy poplony. Na zagonach warzywnych oraz rabatach wzniesionych siejemy wprost do gruntu wiele gatunków warzyw oraz ziół jednorocznych zapewniających szybkie plony. Są wśród nich najczęściej sałaty (dębolistne, masłowe i koniecznie rzymskie), bazylia, rukola, szpinak, kolendra i marchewka, którą możemy z powodzeniem siać aż do końca lata – jeszcze przed nadejściem mrozów będziemy mogli zbierać pyszne młode marcheweczki, a pozostawione w glebie na zimę przeczekają nawet do przyszłej wiosny. Do końca lata można również wysiewać wszelką zieleninę azjatycką.
Kapusty wschodnie czy orientalne jak sama nazwa wskazuje pochodzą z Azji (Chin, Japonii czy Syberii) i od kilku lat robią furorę w Europie. Najwyższy czas aby zaprosić te pyszne i zdrowe warzywa również do Polski. My uprawiamy je od przeszło 20 lat i nie wyobrażamy sobie ogrodu bez nich, szczególnie że świetnie znoszą chłody i najlepiej rosną właśnie wtedy, gdy inne warzywa jeszcze słodko śpią w formie nasion w pakieciku lub są dawno po zbiorach.
Większość kapust orientalnych charakteryzuje się tym, że ich listki są odziomkowe czyli wyrastają z podziemnej części rośliny (korzenia lub kłącza).
Dzięki temu w nieskończoność można je odcinać i one natychmiast odrastają – czyż nie brzmi to wspaniale ;-) Te jednoroczne warzywa można wysiewać wprost do gruntu już w lutym i marcu (przy gorszej pogodzie należy osłonić je kloszami z plastiku lub agrowłókniny) przed siewami głównych plonów, a potem od czerwca do końca lipca.

Letnie siewy są genialne, gdyż można planować na zagonach po zebranych już wczesnych ziemniakach, groszkach, bobie czy wczesnych sałatach. Jak widać kapusty orientalne są naprawdę dobrymi kandydatami na przedplony i poplony, co umożliwia jak największe zbiory z warzywnika. Na początku sierpnia można wysiewać je również pod osłonami na przykład w tunelach foliowych, aby wczesną wiosna zapewniły pierwsze, bardzo wartościowe odżywczo warzywa dla kuchni. Wczesna jesienią zaś można wysiewać kapusty wschodnie typu ‘odcinasz i odrasta’ oraz szybko rosnące gatunki na plony jeszcze tej samej jesieni. Z nadejściem chłodów można je jeszcze przykrywać agrowłókniną dla maksymalnego przedłużenia sezonu zbiorów.

Poza roślinnością porastająca płaszczyzny poziome w ogrodach często stosujemy przeróżne konstrukcje pionowe czyli tworzymy płaszczyzny wertykalne. Pnące róże, fasola czy groszek pachnący pokrywają drewniane lub metalowe obelisk czy łuki I wigwam z naturalnych gałęzi np. leszczyny – poza ładnym efektem jest to bardzo stary i praktyczny sposób na wykorzystanie każdego kawałka ogrodu. Rośliny ozdobne, tak jak i drzewka owocowe można z powodzeniem „rozpiąć” na wszelkiego rodzaju podporach, aby zajmowały jak najmniej miejsca na rabatach. Jedne z najpopularniejszych roślin pnących to pnące fasole szparagowe i te na nasiona (niektóre z nich bardzo ozdbone, np. odmiana ‘Barlotti’). Z fasoli możemy stworzyć naturalny roślinny żywopłot czy osłonić wysoką ścianę i jednocześnie dostarczyć pyszności do kuchni.
Fasole pnące wspinają się szybko do wysokości nawet ponad 2 metrów. Pędy i liście tworzą gęstą ścianę zieleni, kwiaty mają walory dekoracyjne. Fasole pnące wymagają stabilnych podpór, chętnie pokrywają ażurowe płoty.
Umiejętność wspinania się posiadają również dynie i ogórki. Dzięki silnym wąsom czepnym przywierają do wszystkiego, co napotkają po drodze. Jeśli dostarczymy im podpórek, albo posadzimy przy płocie, chętnie skorzystają z możliwości rośnięcia do góry. W przypadku ogórków gruntowych, możemy liczyć, że będą wspinać się do wysokości około 1 – 1,2 metra. Dynie mają znacznie większy potencjał wzrostu, ponieważ ich pędy osiągają kilka metrów. Wybierając podpory dla dyń należy liczyć się po pierwsze z siłą wzrostu sianej odmiany, a po drugie z wielkością wykształcanych owoców. Lepiej jednak nie eksperymentować z odmianami o bardzo dużych owocach. Jako rośliny pnące bardzo dobrze sprawdzają się natomiast drobnoowocowe dynie ozdobne.

W naszym ogrodzie na tunelu wykonanym z gałęzi leszczyny rosną w harmonii zarówno rośliny użytkowe, jak i ozdobne. Wraz z groszkami pachnącymi i kwitnącą w drugiej części lata kobeą wspinają się po nim fasola tyczna odm. ‘Lady Di’, fioletowa fasolka szparagowa odm. ‘Blauhilde’ oraz kilka różnych odmian mniejszych dyń (np. ‘Red Kuri’ i ‘Sweet Dumpling’). Latem tunel jest całkowicie zarośnięty i stanowi świetny punkt fokalny dla całego ogrodu. Uwielbiają go też ptaki przylatujące do zawieszonych na leszczynowych żerdziach karmnikach, którym wygodnie jest chować się w pędach pnących się roślin przed drapieżnikami.

Ogród warzywny latem może wyglądać bardzo pięknie. Jeśli posadzimy w nim obok roślin użytkowych również kwiaty lub zioła kwitnące, to warzywnik zamieni się w kolorową oazę. Skorzystamy z tego nie tylko my sami, ale również ptaki i insekty pożyteczne. Od kilku lat nie usuwamy ‘zbłądzonych’ siewek pasternaków i pozwalamy im rozkwitnąć ku radości setek pszczół oraz trzmieli. Podobnie jest ze słonecznikami, które rozsiewają się swobodnie podczas zimowego dokarmiania ptaków, aby latem górować swoimi złotymi kwiatami nad rzędami dojrzewających brukselek czy rozczochranych sałat.
Ozdobą w warzywniku są jednak przede wszystkim warzywa. Do najciekawszych wizualnie gatunków należą bezsprzecznie jarmuże i kapusty – ich kolorowe odmiany upiększą zagony warzywne od wczesnego lata aż do zimy, tak więc naprawdę warto je sadzić. Podobnie jest z burakami liściowymi w odmianach z kolorowymi pędami i ślicznie kwitnących groszków i fasolek. Wśród szybkich plonów polecam wielobarwne sałaty, kapusty orientalne oraz bazylie.
W słonecznych donicach latem powinno aż kipieć. Muszą się w nich znaleźć rośliny kochające słońce i dobrze reagujące na wysoką temperature, np. pelargonie, kocanki, bidens I surfinie. Oczywiście będą świetnie rosły i intensywnie kwitły tylko wtedy, gdy dobrze przygotujemy podłoże i będziemy je starannie pielęgnować szczególnie w czasie upalnej pogody. Aby ułatwić sobie to zadanie proponuję zaopatrzyć się w możliwie jak największą donicę, skrzynię czy inny pojemnik do sadzenia (wtedy wilgoć w podłożu utrzyma się dłużej) i koniecznie z otworem w dnie. Pamiętajmy, że drenaż ułożony na dnie donicy (połamany styropian, kamienie lub pobite cegły) ułatwi odprowadzenie nadmiaru wody i zapobiegnie gniciu korzeni roślin. Natomiast dobrej jakości podłoże ogrodnicze użyte do wypełnienia donic zapewni korzeniom optymalnego środowiska do wzrostu – polecam ziemię ogrodniczą zasobną w składniki organiczne (z dodatkiem torfu, kompostu, przekompostowanego obornika). Jeśli już mamy wszystkie potrzebne elementy naszej aranżacji, to przygotowanie kwitnącej donicy jest bardzo proste. Po posadzeniu regularnie podlewamy z nawozem płynnym i ogławiamy rośliny.
Obok warzyw, ziół i kwiatów jednorocznych, mamy również uprawy wieloletnie, które nie zmieniają swojej pozycji w warzywniku i nie podążają tak jak pozostałe uprawy za płodozmianem. Nie trzeba ich każdego roku wysiewać od nowa i poza zimowym okrywaniem w przypadku karczochów czy kardów nie wymagają od nas żadnych specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych – są bardzo smacznym i łatwym kąskiem. Nie są też zbytnio podatne na jakiekolwiek choroby czy szkodniki, gdyż po kilku latach wzrostu ich korzenie są dobrze rozwinięte, co przekłada się na duże i silne rośliny – każda mszyca wolałaby pokusić się na młode, soczyste pędy bobu zamiast na przykład grubych, mocnych witek szparagowych. Wszystkim polecam uprawę tych kilku niesamowicie zdrowych i efektownych rarytasów. Wśród nich mój ulubiony karczoch zwyczajny (na zdjęciu),który uprawia się w polskich ogrodach coraz częściej. Poza swoimi walorami smakowymi jest to również bardzo ładny dodatek do każdego warzywnika. To samo dotyczy tych warzyw wieloletnich: kard lub karczoch hiszpański, modrak morski, szparagi i oczywiście rabarbar. Korony karczochów i kardów należy zimą zabezpieczyć przed mrozami za pomocą kopczyka ze słomy lub obornika końskiego, poza tym wszystkie te warzywa lubią tłustą glebę z dodatkiem materii organicznej w postaci dobrze przekompostowanego obornika i rosną gorzej na suchej , zbytnio przepuszczalnej, piaszczystej glebie.
Latem przyznam, że trochę tracimy kontrolę nad naszym ogrodem, który żyje swoim życiem rozrastając się i korzystając z ciepła, wilgoci oraz zasobności gleby. Teraz wiosenne prace przy nawożeniu, siewach, sadzeniu oraz odchwaszczaniu owocują, a my możemy tylko obserwować, delikatnie pomagać i korzystać z jego bogactw. Życzę tego wszystkim innym ogrodnikom, gdyż z pewnością zasłużyli sobie na taki właśnie luksus. Jesienią zajmiemy się układaniem ogrodu wraz z roślinnością ozdobna oraz użytkową do snu, ale teraz rozsiądźmy się wygodnie w leżaku i cieszmy się chwilą.

 

Katarzyna Bellingham ogrodniczka z pasji i wykształcenia. Wiele lat pielęgnowała i projektowała ogrody w Anglii oraz Irlandii, w 2011 wróciła z rodziną do Polski, aby stworzyć swój własny ogród na Kaszubach. Wiedzą ogrodniczą i doświadczeniami dzieli się na blogu: katarzynabellingham.blogspot.com